
Transakcje M&A charakteryzują się zarówno okresem ich przeprowadzania jak również przedmiotem, którym przeważnie jest funkcjonujące przedsiębiorstwo lub też akcje bądź udziały w spółce prowadzącej przedsiębiorstwo. Wartość finansowa przedsiębiorstwa stale podlega zmianom. Dlatego też ustalenie i wyrażenie w umowie transakcyjnej sztywnej ceny za zbywane akcje/udziały często jest niepraktyczne. W odpowiedzi na to strony transakcji często przy określaniu ceny akcji/udziałów próbują uwzględnić możliwe zmiany wartości przedsiębiorstwa a co za tym idzie zmianę wartości akcji/udziałów. Transakcje M&A nierzadko z uwagi na czas negocjacji term sheetu, czasu przeprowadzenia badań due diligence jak również uzyskanie niezbędnych zgód organów administracji państwowej na przeprowadzenie transakcji, mogą trwać rok albo i dłużej. Mając na uwadze powyższe ważnym jest aby w sposób możliwie precyzyjny ustalić w umowie transakcyjnej sposób wyliczenia ceny zbywanych akcji/udziałów. W tym celu obecnie czerpie się wiedzę w tym zakresie z wypracowanych doświadczeń na arenie międzynarodowej. W rzeczonym artykule zostaną opisane trzy podstawowe modele ustalania ceny zbywanych akcji/udziałów. Należą do nich:
- Completion accounts,
- Mechanism locked box,
- Earn-out.
Completion accounts
Model completion accounts opiera się na ustaleniu ceny w oparciu o dane finansowe akcji/udziałów z dnia closingu tj. dnia przejęcia kontroli nad przedmiotem transakcji. Do osiągnięcia tego celu niezbędna jest współpraca obu stron transakcji, które na mocy umowy transakcyjnej zobowiązane są do dostarczenia sobie niezbędnej dokumentacji oraz wyjaśnień w celu ustalenia ceny. W przedstawionym modelu zadanie analizy dokumentacji finansowej pozwalającej na ustalenie ceny z dnia closingu co do zasady obciąża kupującego. Określenie ceny transakcyjnej według stanu udziałów/akcji na dzień closingu odbywa się na podstawie dokumentacji zwanej completion accounts. W zakres dokumentacji wchodzą z reguły bilans oraz rachunek zysków i strat, który jest sporządzany za zasadach przyjętych dla wcześniejszych sprawozdań finansowych.
Umowa transakcyjna określa wytyczne, według których należy sporządzić completion accounts, a także szczegółowe i rozbudowane postanowienia dotyczące wyliczenia samej ceny, jej elementów podlegających oraz niepodlegających korekcie. Co do zasady elementem constant jest wartość przedsiębiorstwa, natomiast przedmiotem badania pozostają zwyczajowo kapitał obrotowy (working capital), gotówka (cash) oraz dług netto (net debt). Przygotowanie completion accounts nierzadko zajmuje nawet do kilku miesięcy, co stoi w sprzeczności interesów zarówno sprzedającego jak i kupującego, dlatego aby pogodzić oczekiwania obu stron praktyka wypracowała rozwiązanie, w oparciu o które:
1) na dzień closingu sprzedawca otrzymuje szacunkową cenę sprzedaży, której podstawą do wyliczenia są prognozowane dane finansowe spółki na dzień closingu;
2) strony określają, które dane finansowe będą weryfikowane w completion accounts co do wartości na dzień closingu oraz posłużą do korekty cen (np. working capital czy net debt);
3) w sytuacji gdy z completion accounts będą wynikać rozbieżności w wartościach finansowych, różnica zostanie odpowiednio zwrócona kupującemu lub przez niego dopłacona sprzedającemu;
4) istnieje możliwość ustalenia, że wszelkie nadpłaty lub niedopłaty nie będą powodowały konieczności dokonywania korekty cen (collar).
Po przedstawieniu przez kupującego odpowiednich wyliczeń kwoty korekty ceny, sprzedający może skorzystać z możliwości zgłoszenia ewentualnych zastrzeżeń odpowiednio je uzasadniając. W braku zastrzeżeń kwotę korekty ceny wyliczoną przez sprzedającego uznaje się za uzgodnioną przez obie strony transakcji, a po stronie kupującego aktualizuje się obowiązek do dokonania płatności. Jeżeli jednak zastrzeżenia występują, strony rozpoczynają negocjacje i podejmują próby zgodnego rozwiązania spornej kwestii. Może się okazać, że z uwagi na sprzeczne interesy stron, po kilku miesiącach lub nawet latach od closingu, dokładna cena nadal nie będzie znana. Dlatego też wypracowano alternatywny model wyliczenia ceny, tj. mechanism locked box, o którym poniżej.
Mechanism locked box
W mechanizmie locked box nacisk położono, na ustalenie ceny w oparciu o dane finansowe, istniejące przed zamknięciem transakcji – np. na podstawie sprawozdania finansowego za poprzedni rok obrotowy, zbadanego przez biegłego rewidenta. Strony wpisują do umowy transakcyjnej cenę jako kwotę wyrażoną w określonej walucie, bez wskazywania podstaw jej wyliczenia i tym samym oddają swoją intencję, że cena jest stałą, niezmienną kwotą a umowa nie przewiduje mechanizmu, który pozwoliłby na jej weryfikację.
Data na jaką sporządza się kalkulację ceny, określana jako locked box date albo economy reference date może podlegać negocjacjom między stronami. Dotyczy to szczególnie sytuacji, kiedy rozpiętość czasowa między dniem, na jaki zostało przygotowane sprawozdanie finansowe, a dniem, na jaki wyliczana jest wartość przedmiotu transakcji jest tak duża, że trudno mówić o aktualnych danych. Dodatkowo mając na uwadze, że w odróżnieniu do mechanizmu completion accounts strony, po podpisaniu umowy transakcyjnej nie będą miały możliwości zgłoszenia zastrzeżeń co do wyliczenia ceny, nierzadko kupujący decyduje się na przeprowadzenie szczegółowego badania finansowego due diligance, tak aby dane stanowiły rzetelną bazę do ustalenia ceny transakcyjnej.
W locked box istotą całego mechanizmu jest sztywnie ustalona cena. Jednak od momentu zawarcia przedwstępnej umowy transakcyjnej do dnia zawarcia umowy przyrzeczonej może upłynąć kilka miesięcy, a wartość przedmiotu transakcji może w tym czasie wzrosnąć. Aby zabezpieczyć sprzedawcę przed utratą korzyści wynikającej ze wzrostu wartości przedsiębiorstwa, locked box uwzględnia dodatkową opłatę należną sprzedającemu (cash flow compenstation), która jest naliczana dla wspomnianego okresu w ustalonych między stronami transakcji okresach, np. miesięcznie.
Niewątpliwie sztywna cena i możliwość otrzymania dodatkowej opłaty do dnia closingu stanowią korzyści dla sprzedającego. Zatem jak zabezpieczyć kupującego w mechanizmie locked box? Standardem jest, że w transakcjach M&A kupujący zabezpiecza swoją pozycję poprzez różnego rodzaju oświadczenia i zapewnienia składane przez sprzedającego. W ramach locked box kupujący zwraca szczególną uwagę aby zabezpieczyć się przed tzw. leakage. Leakage obejmuje wszelkie formy pozyskiwania wartości (wypływ środków, aktywów) z działalności przedmiotu transakcji pomiędzy locked box date a closingiem. Mogą to być dywidendy, opłaty za zarządzanie, przekazanie aktywów po zaniżonej wartości oraz umorzenie kwot należnych/zobowiązań. Strony oczywiście mogą dojść do porozumienia co do tzw. permitted leakage, który będzie obejmował każdy element uzgodniony i określony między nimi. Warto zwrócić uwagę, że permitted leakage może, ale nie musi, skutkować obniżeniem ceny. Dla przykładu, dywidenda wypłacana sprzedającemu po locked box date spowoduje obniżenie ceny, natomiast wypłata wynagrodzenia pracownikom w ramach zwykłej działalności operacyjnej przedsiębiorstwa nie powinna wpływać na cenę.
Mechanizm locked box mimo, że przynosi wiele korzyści zarówno dla sprzedającego jak i kupującego, a tą główną jest eliminacja korekty ceny po transakcji i wynikających na tym tle sporów, nie będzie stanowił rozwiązania, które da się zastosować zawsze i przy każdej transakcji. Wdrożenie formuły locked box będzie trudne do zastosowania, jeżeli spółka nie dysponuje odpowiednimi danymi finansowymi, na podstawie których możliwe jest wyliczenie rzetelnej ceny. Podobnie będzie w przypadku gdy w danej spółce często dochodzi do płatności stanowiących leakage. W tym wypadku kupujący z dużym prawdopodobieństwem będzie chciał oprzeć kalkulację ceny na mechanizmie completion accounts.
Earn-out
Jeżeli strony nie mogą dojść do konsensusu w przedmiocie ceny ustalonej w oparciu o aktualne dane finansowe, dobrym rozwiązaniem będzie zastosowanie mechanizmu earn-out. Polega on na tym, że sprzedający otrzyma znaczna część ceny transakcyjnej na closingu, natomiast prawo do uzyskania pozostałej części ceny nabędzie w późniejszym terminie, pod warunkiem wystąpienia określonego zdarzenia, zwyczajowo jest to osiągnięcie określonego wyniku zysku czy też poziomu sprzedaży przez target. Przykładowy zapis earn-out w umowie transakcyjnej:
„dodatkowe wynagrodzenie w wysokości … złotych (słownie…) zostanie zapłacone Sprzedawcy pod warunkiem zawieszającym osiągnięcia przez Spółkę w roku obrachunkowym 2022 i 2023 przychodu z działalności operacyjnej w wysokości nie niższej niż …złotych, w terminie … od zatwierdzenia sprawozdania finansowego Spółki za rok 2023, przelewem na rachunek bankowy Sprzedawcy …”
Takie rozwiązanie może stanowić m.in. formę motywacji, w przypadku gdy sprzedawca pozostające w spółce w charakterze członka zarządu, odpowiedzialnego za wyniki spółki, a jednocześnie kupujący posiada instrument do wyegzekwowania realizacji określonych założeń co do działalności targetu po closingu.
O zastosowaniu danego mechanizmu czy też jego odpowiedniej modyfikacji decydować będą oczywiście okoliczności konkretnego przypadku i związane z nimi potrzeby stron transakcji.

Vanessa Kunikowska
Radca Prawny
Bibliografia:
- Przewodnik po transakcjach fuzji i przejęć pod red. Bartosza Marcinkowskiego, Warszawa 2020, Wolters Kluwer.
- Praktyczny przewodnik prawny po transakcjach fuzji i przejęć, Wardyński i Wspólnicy.

W dniu 22 lipca 2020 roku ruszyła kolejna edycja programu „Wsparcie prawne dla start-upów”. Środki uzyskane w ramach programu pomocowego mogą być wykorzystane wyłącznie na pomoc prawną. Będzie można otrzymać wsparcie w kwocie do 25.000,00 zł. Wnioski przyjmowane będą do 30 września 2020 roku. Wniosek o dofinansowanie należy złożyć wyłącznie w wersji elektronicznej za pośrednictwem Generatora wniosków na stronie parp.gov.pl. Organizatorem naboru w ramach Programu jest Departament Rozwoju Startupów Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Program jest finansowany ze środków budżetu państwa pozostających w dyspozycji Ministra Rozwoju. Usługi prawne będą realizowane przez wybrane przez PARP kancelarie prawne posiadające doświadczenie w doradztwie prawnym dla start-upów. Przedsiębiorca ma prawo wyboru kancelarii prawnej spośród kancelarii wyłonionych przez PARP w trybie określonym w przepisach o zamówieniach publicznych, ujętej na liście wykonawców opublikowanej na stronie internetowej Programu. Przedsiębiorca, składając wniosek o dofinansowanie, dokona wyboru jednego wykonawcy usługi prawnej. Realizacja usługi prawnej rozpocznie się w terminie uzgodnionym przez przedsiębiorcę, który uzyskał dotację na pomoc prawną i wybraną przez niego kancelarię prawną. Zakończenie usługi prawnej nastąpi najpóźniej do dnia 16 listopada 2020 roku.
Wsparcie w ramach Programu może uzyskać Wnioskodawca spełniający łącznie wszystkie poniższe kryteria:
- jest mikro, małym lub średnim przedsiębiorcą (MŚP)
- prowadzi działalność gospodarczą na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, potwierdzoną wpisem do odpowiedniego rejestru
- prowadzi działalność gospodarczą nie dłużej niż 5 lat (decyduje data wpisu do odpowiedniego rejestru)
- osiąga przychody z działalności operacyjnej nie dłużej niż przez ostatnie 3 lata przed dniem złożenia wniosku do PARP
- dysponuje listem intencyjnym wystawionym przez osobę fizyczną, osobę prawną albo jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której podstawowym przedmiotem działalności jest dokonywanie inwestycji kapitałowych w przedsiębiorstwa niebędące spółkami publicznymi znajdujące się we wczesnym stadium rozwoju, potwierdzającym jego zainteresowanie rozpoczęciem lub kontynuowaniem procesu inwestycyjnego ze względu na posiadanie przez przedsiębiorcę cech, które w jego opinii mogą przełożyć się na uzyskanie lub utrzymanie przewagi konkurencyjnej na rynku (dokument należy załączyć do wniosku).
Z pomocy oferowanej w tym programie pomocowym skorzystają zatem podmioty, które stosunkowo niedługo prowadzą działalność. Za to PARP nie stawia żadnych innych wymagań, jak to miało miejsce w przypadku wcześniejszych form pomocy w ramach tzw. Tarczy Antykryzysowej. Aby skorzystać z dofinansowania pomocy prawnej nie trzeba będzie wykazać spadku obrotów, czy utrzymywać poziomu zatrudnienia.
W programie „Wsparcie prawne dla start-upów” dofinansowanie mogą otrzymać projekty w ramach których realizowana będzie usługa wsparcia prawnego dla start-upów, świadczona przez kancelarie prawne wybrane przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, w zakresie:
- realizacji procesu inwestycyjnego, w tym:
a) przygotowanie start-upu do analizy legal due-diligence;
b) dokonanie analizy formalno-prawnej projektu umowy inwestycyjnej lub umowy spółki wraz z oceną warunków ochrony prawnej oraz ryzyka prawnego z punktu widzenia start-upu, w tym konsultacje oraz czynne wsparcie prawne w negocjacjach z inwestorem; - realizacji procesu zamówień, w tym:
a) dokonanie analizy formalno-prawnej umowy z kontrahentem wraz z oceną warunków ochrony prawnej oraz ryzyka prawnego, w tym konsultacje oraz czynne wsparcie prawne w negocjacjach z kontrahentem;
b) przygotowanie umowy z kontrahentem, w tym konsultacje oraz czynne wsparcie prawne w negocjacjach z kontrahentem; - konsultacji prawnych mających na celu pomoc start-upowi w uzyskaniu lub utrzymaniu przez niego przewagi konkurencyjnej na rynku w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej w wymiarze 5 godzin.
Wsparcie jest bezzwrotne, jednakże przedsiębiorca będzie zobowiązany do zwrotu dotacji w przypadkach określonych w umowie o udzielenie wsparcia, w szczególności w przypadku:
- nieprzystąpienia przez przedsiębiorcę do usługi prawnej,
- wycofania się przedsiębiorcy z usługi prawnej w trakcie jej realizacji z przyczyn nieuzasadnionych,
- odmowy podpisania przez przedsiębiorcę raportu z realizacji usługi prawnej z przyczyn nieuzasadnionych.
Maksymalna łączna wartość wsparcia dla jednego start-upu wynosi 25.000,00 zł. Wkład własny nie jest wymagany. Gdy koszt wybranych usług przekroczy maksymalną wartość dofinansowania tj. 25 000,00 zł, nadwyżka będzie musiała być pokryta ze środków własnych przedsiębiorcy.
Ze składaniem wniosków należy się spieszyć, gdyż łączna kwota środków przeznaczonych na realizację programu wynosi jedynie 1.100.000,00 zł.

Anna Zarzycka
Radca prawny
Photo by Franck V. on Unsplash

Zachęcamy Państwa do lektury poniższego artykułu jednego z naszych prawników. Artykuł porusza wciąż aktualny i szeroko komentowany temat Prostej Spółki Akcyjnej. Autor artykułu stara się przybliżyć cechy i zalety nowego rodzaju spółki, jednocześnie podejmując się jej oceny.
Prosta Spółka Akcyjna to odpowiedź resortu przedsiębiorczości i technologii na problem dotyczący coraz większej ilości polskich firm, które nie są w stanie przetrwać nawet jednego roku od momentu ich założenia. Według danych GUS prawie 30 % firm upada już po pierwszym roku działalności. W konsekwencji coraz większa ilość polskich przedsiębiorców wybiera państwa Europy Zachodniej jako bezpieczniejszy grunt pod budowę nowych startupów, uzasadniając to szeregiem problemów ograniczających rozwój ich nowych przedsięwzięć na terenie naszego kraju, do których należą m.in. długi i skomplikowany proces tworzenia spółki, czy też wymagania dotyczące wysokiego wkładu. Obecnie obowiązujący kodeks spółek handlowych daje nam do dyspozycji sześć różnych form spółek. Statystyki jednak pokazują, że aż 84 proc. działających w Polsce spółek to spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Innymi najczęściej wybieranymi są spółki akcyjne. Pokazuje to jak bardzo iluzoryczna jest możliwość wyboru. Żadna z tych spółek nie gwarantuje bowiem takich warunków do rozwoju spółki, jakich potrzebują środowiska startupowe. Prosta spółka akcyjna ma jednak stworzyć nową jakość dla polskich przedsiębiorców poprzez połączenie najbardziej korzystnych cech spółki z o.o. z zaletami spółki akcyjnej.
Podstawowym celem ustawodawcy jest przede wszystkim wzmocnienie rozwoju startupów w Polsce, zwiększenie ich konkurencyjności, a także zapobieżenie „eksportowania” polskich pomysłów za granicę. Dzięki nowemu rodzajowi spółki polskie przedsiębiorstwa innowacyjne mają mieć ułatwioną drogę do założenia spółki oraz pozyskania kapitału potrzebnego do jej rozwoju. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 marca 2020 r.
Prosta spółka akcyjna ma wypełnić lukę pomiędzy spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, a spółką akcyjną. Formy te są bowiem nieco przestarzałe, a przedsiębiorcy gotowi wprowadzić na polski rynek innowacyjne produkty znajdują się między młotem, a kowadłem. Z jednej strony mają do wyboru spółkę z o.o., którą łatwo jest otworzyć i prowadzić, ale która odstrasza inwestorów. Z drugiej strony jest natomiast spółka akcyjna do założenia której przepisy wymagają wpłacenia wysokiego kapitału zakładowego w kwocie 100.000 złotych, będąca jednocześnie znacznie atrakcyjniejszym partnerem dla potencjalnych inwestorów.
Pośród głównych zalet prostej spółki akcyjnej autorzy projektu wymieniają:
- Szybką rejestrację elektroniczną za pomocą formularza, która umożliwia rozpoczęcie działania spółki już po 24h od jego wysłania, przy jednoczesnej możliwości postępowania w trybie dotychczasowej „tradycyjnej” procedury otwarcia spółki.
- Brak finansowej bariery założenia spółki – minimalny wymagany kapitał to 1 zł.
- Możliwość prowadzenia rejestru akcjonariuszy w formie elektronicznej z wykorzystaniem bardziej bezpiecznej i coraz szerzej stosowanej technologii blockchain (zdecentralizowanej i rozproszonej bazie danych).
- Dopuszczenie możliwości podejmowania uchwał oraz przeprowadzania zgromadzeń akcjonariuszy przy pomocy środków komunikowania się na odległość.
- Brak skomplikowanych oraz uciążliwych wymogów dotyczących organów spółki – brak wymogu tworzenia rady nadzorczej.
- Duża swoboda i elastyczność w ustalaniu zasad działania spółki oraz w określaniu rodzajów akcji, a także możliwych sposobów ich nabywania, np. objęcia akcji za pracę, pomysł, czy usługi.
- Brak statusu spółki publicznej i związanych z tym restrykcyjnych obowiązków – akcje prostych spółek akcyjnych nie będą notowane na giełdzie. Będzie jednak możliwość przekształcenia spółki w spółkę akcyjną, czy też spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością.
- Uproszczona procedura likwidacji prostej spółki akcyjnej – skrócony czas potrzebny na przeprowadzenie likwidacji, a nawet możliwość rozwiązania spółki bez likwidacji poprzez przejęcie majątku przez akcjonariusza (z obowiązkiem zaspokojenia wierzycieli oraz pozostałych akcjonariuszy).
Te cechy wydają się być bardzo zachęcające i można by powiedzieć, że jest to najwyższa pora, w której polski ustawodawca podjął się wprowadzenia tak istotnej zmiany. Szczególnie, że ta potrzeba zmiany została dostrzeżona już wcześniej we Francji, Niemczech, Finlandii, Słowacji, czy też Luksemburgu. Należy jednak zwrócić uwagę, że jak każdy pomysł, również i prosta spółka akcyjna budzi pewne wątpliwości. Z pewnością jednak nowa forma prawna prowadzenia działalności gospodarczej potrzebuje czasu, aby można było zweryfikować, czy te korzystnie wyglądające na papierze zmiany w rzeczywistości również będą miały pozytywne odzwierciedlenie.
Z największymi wątpliwościami mogą się borykać zwłaszcza potencjalni inwestorzy, którzy mogą obawiać się ulokowania kapitału w niepewnym rozwiązaniu. Na zaufanie do spółki niewątpliwie będzie miało również rozluźnienie struktury organów, czy też wręcz wyeliminowanie niektórych z nich, np. rady nadzorczej. Co więcej zniesienie ograniczenia w postaci minimalnego kapitału zakładowego, czy też dopuszczenie podejmowania uchwał na odległość może znacznie nadszarpnąć wiarygodność spółki, takie rozwiązania mogą bowiem prowadzić do wielu nadużyć.
W rezultacie początkowe zalety prostej spółki akcyjnej już po niedługim czasie jej funkcjonowania mogą okazać się jej ukrytymi wadami. Dlatego też przedsiębiorcy prawdopodobnie będą korzystali z nowych rozwiązań, zachęceni potencjalnymi korzyściami oraz prostą i niebiurokratyczną możliwością założenia przedsiębiorstwa, jednak kolejny problem – dotyczący pozyskania inwestorów – może pozostać nierozwiązany.
Warto też wskazać, że koncepcja prostej spółki akcyjnej dzieli środowisko prawnicze. Niektórzy naukowcy uważają bowiem, że zaproponowana przez ustawodawcę konstrukcja jest zupełnie niepotrzebna i jedynie komplikująca system prawa. Twierdzą, że zdecydowanie prostszym sposobem na wprowadzenie konstruktywnych zmian jest modyfikacja już istniejącej formy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Wiceminister Mariusz Haładyj przekonuje jednak, iż wprowadzenie daleko idących zmian w strukturze i zasadach funkcjonowania spółki będącej najpopularniejszą formą prowadzenia działalności gospodarczej byłoby jak przeprowadzenie operacji na żywym organizmie. W konsekwencji ponad 450 tys. spółek musiałoby się dostosować do nowych regulacji. Jeszcze inni wskazują natomiast spółkę komandytową, jako formę, która lepiej pozwala na realizację potrzeb wynikającej ze specyfiki działalności startupowej, a zarazem nie ma tych wad i nie stwarza tych zagrożeń, które niesie ze sobą prosta spółka akcyjna. Argumentują to tym, że spółka komandytowa może być zawiązana od podstaw, w której twórcy startupów występują jako komplementariusze, a inwestor jako komandytariusz. Chcąc ograniczyć swoją odpowiedzialność twórcy startupów mogą uprzednio utworzyć spółkę z o.o., która będzie komplementariuszem, oni sami zaś mogą być wówczas zarządzającymi spółką z o.o. komandytariuszami, dzięki czemu zgodnie z art. 107 §3 Kodeksu Spółek Handlowych, wniosą niewielki wkład pieniężny przy równej wkładowi sumie komandytowej, a pozostałą część wkładu – w postaci pracy na rzecz spółki. W tym miejscu wskazywane są również zalety spółki komandytowej, tj. elastyczność konstrukcji, możliwość zarejestrowania z wykorzystaniem wzorca elektronicznego, ograniczona odpowiedzialność komandytariuszy, a także korzyści podatkowe związane z brakiem obowiązku uiszczania podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) – jak ma to miejsce w spółce z o.o.
Konkludując, stwierdzić należy, iż prosta spółka akcyjna jest ważną i co do zasady udaną próbą odświeżenia i nadania elastyczności obecnie obowiązującemu kodeksowi spółek handlowych. Ta nowa forma spółki stanowi istotny krok w kierunku rozwoju polskiej gospodarki poprzez ułatwienie wprowadzania rozwiązań innowacyjnych. Czas jednak pokaże, czy w gruncie rzeczy dobrze zapowiadająca się rewolucja nie okaże się fiaskiem.
Piotr Ciszewski
Prawnik
Artykuł dostępny również na stronie internetowej Rzeczypospolitej pod adresem: https://www.rp.pl/Firma/309059952-Prosta-Spolka-Akcyjna-Narodziny-startupow-maja-byc-latwiejsze.html